• Wpisów: 9026
  • Średnio co: 7 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 22:08
  • Licznik odwiedzin: 2 398 305 / 2968 dni
 
czytaczka
 
W oparciu o Wasze komentarze pod tym wpisem *czytaczka.pinger.pl/m/18899499* i informacje podane w szkole rodzenia uzupełniliśmy wyprawkę dla syna.
247_FUJI12.jpg


Podstawowe pytanie brzmiało:
*Co dziecko MUSI mieć na start/ bez czego nie damy rady/ co po powrocie ze szpitala POWINNO być w domu?*

*Ubranka*
Temat poruszony tutaj: czytaczka.pinger.pl/m/18961854

*Kącik noworodka*
Temat poruszony tutaj: czytaczka.pinger.pl/m/19187407
Wg szkoły rodzenia powinien się składać z:
- łóżeczka z materacem,
- płaskiej poduszki i kołderki lub śpiworka bez poduszki (obecność poduszki zależy od upodobań rodziców - my nie będziemy mieć),
- pościel z prześcieradłem (na gumce) - 2 szt.,
- półka na rzeczy dziecka,
- przewijak,
- lampka nocna - najlepiej światło żółte lub pomarańczowe (bo podobne dziecko widzi w brzuchu mamy),
- śmietnik, termometr ścienny (u mnie nie będzie tych rzeczy)

*Kąpiel i pielęgnacja pępka*

*Wanienka* - mamy ikeową www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40248443/, nie ślizga się, jest stabilna i wchodzi nam łazienki, nie kupuję do niej *gąbek, myjek ani póki co foczki*, bo na początku jak radziliście
1.jpg

Do mycia w SR radzili jeszcze kupić miseczki do wody przegotowanej (2-3), żeby zamaczać w niej płatki kosmetyczne i przemywać dziecko.
Nie kupuję też *termometru do wanienki* (mam łokieć).

Jako *płyn do mycia* zdecydowałam się idąc za radami Sroki www.srokao.pl/(…)analiza-kosmetyki-dzieciece-kapiel… na Rossmann: Babydream:Pielęgnacyjny płyn do kąpieli.  
DSCF7758.JPG

Gdzieś tam na warsztatach wpadły mi w ręce produkty J&J, ale podobno uczulają (?).
DSCF7764.JPG

Jako oliwkę/natłuszczacz  (a nie nawilżacz) w szkole rodzenia polecano kupić zwykłą *parafinę*.
DSCF7777.JPG


Krem do ochrony pośladkowej. Poszłam za Waszymi radami i kupiłam *Linomag*.
3.jpg

DSCF7773.JPG

Na licznych szkoleniach i warsztatach nazbierałam kolekcję innych kremów do pupy, więc jeżeli Linomag nie da rady, będę próbować innych produktów. Co do Sudocremu to w SR nie polecano go (jedynie na duże odparzenia i poważne stany, do tego cynk w składzie mocno wysusza). Przedstawiano też teorię jakoby mąka ziemniaczana byłą równie dobra jak wszystkie kremy do pośladków. Mąkę mam, więc pewnie też wypróbuję.
DSCF7762.JPG


Do przemywania oczu polecono kupić zwykłą *sól fizjologiczną i jałowe gaziki*. Przestrzegano, żeby nie stosować rumianku i być przygotowanym na to, że dzieciom ropieją oczy.
DSCF7774.JPG

Do pielęgnacji pępka, na rany krocza, do zadrapań a nawet do psikania na brodawki zalecano *Octenisept*. Odchodzi się już od przemywania pępka spirytusem (wysusza).
5.jpg

DSCF7775.JPG

*Szczotka do masażu skóry głowy*.
Czy tego się używa?
DSCF7756.JPG

Własne *nożyczki do paznokci*.
Nie wiem co będziemy preferowali - cążki, nożyczki czy pilniczek.
DSCF7755.JPG

*Płatki kosmetyczne duże*.
Siostra mi kupiła w biedrze.
DSCF7188.JPG


*Pozostałe rzeczy dla dziecka*
Do szpitala (do torby) mamy wziąć 30szt. *pieluch*.
DSCF7770.JPG

W domu można stosować radę mam z forum i zamiast *mokrych chusteczek* używać wacików z wodą (np. z termosu) www.edziecko.pl/(…)Ach__te_pieluchy_,.html…, ale ja na początek wolałam kupić chusteczki. Po lekturze www.srokao.pl/(…)analiza-chusteczki-nawilzane.html… zdecydowała się na zielone Huggiesy.
DSCF7753.JPG

Pisałyście mi, żeby kupić *aspirator do nosa*. Nie wiem, czy kupiłam dobry, ale w oko wpadł nam taki rossmannowy sprzęt.
DSCF7754.JPG


*Smoczki i butelki*
Przekonałyście mnie!
2.jpg

Na warsztatach dostałam zarówno *smoczki uspokajacze* jak i *butelkę*. Nie znam się na rodzajach butelek - podobno lepiej kupić takie, których ssanie przypomina ssanie piersi - pomóżcie - jakie to są?
DSCF7760.JPG

Do butelki moja Kasia dokupiła mi *sprzęt do czyszczenia*.
DSCF7766.JPG

A z warsztatów przyniosłam takie cudo do czyszczenia butelek. Nie starczy przepłukanie butelki gorącą wodą?
DSCF7767.JPG


Dokupiliśmy *ceratki do materaca* - w razie "w" :)
DSCF7757.JPG

Moja siostra dorzuciła nam do prezentu jeszcze *patyczki do uszu*.
DSCF7759.JPG


*Wyprawka dla mamy*
Po pierwsze *staniki dla mamy karmiącej* - 2-3 sztuki.
4.jpg

Potem *wkładki laktacyjne* - mam biedronkowe.
Do szpitala w zależności od upodobań albo *majtki jednorazowe* albo *babcine majtki bawełniane wielkie*. Do majtasów jakieś *podkłady* (lub wielkie podpaski). Wszyscy polecają Bellę i takie mam.
2 *koszule nocne* rozpinane u góry
*Maść z lanoliną* do pielęgnacji brodawek
Tu muszę podziękować Emigrantce marcelinab79.pinger.pl/ za prezent - podesłała mi krem do brodawek, 100% lanoliny. Dziękuję :* serdecznie!
DSCF7676.JPG


Po porodzie przydać się może koło do siadania. Mam dwa.
Jedno dostałam jako gratis od Agnieszki, od której kupowałam rogala do spania.
DSCF7778.JPG

Drugie kupiłam dzisiaj, w Biedronce, za 2,99. I podobno to drugie, najzwyklejsze pompowane jest rewelacyjne.
DSCF7772.JPG


*Poduszka ułatwiająca karmienie* - tu będę stosować mojego rogala.
244_FUJI1.jpg


Jeszcze dwie rzeczy, które dostaliśmy.
Dwa laktatory - ręczny i elektryczny. Już je składałam i badałam jak działają (bardzo lekko zasysa, czy to da radę cokolwiek ściągnąć?).
4.jpg

DSCF7779.JPG

No i druga rzecz to aniołek do spania - takie maty, które wkłada się pod materac i sprzęt wyje, gdy Mały przestaje oddychać. Podobno działa, bo wypróbowano. Zobaczymy, czy użyję, ale skoro mamy to pewnie tak.
DSCF7780.JPG



Nasze braki to:
- *termometr* - nie wiemy jaki wybrać, chyba weźmiemy taki na podczerwień do uszu lub do czoła. *Jaki termometr polecacie?*
- *ręczniki* dla Pawła - nie wiem jakie? Zwykłe miękkie? Takie z Ikei mogą być?
- *niania elektroniczna* - mamy małe mieszkanie, znam plusy i minusy, musimy się zastanowić nad nianią,
- *chusta elastyczna* - lubię mieć wolne ręce i być niezależna, dlatego zastanawiam się nad zakupem chusty elastycznej, ale drogie to to i nie wiem, czy nie będzie mnie drażnić tyle warstw w środku lata
- *leżaczek bujaczek i nosidełko ergonomiczne* - kupimy je jak Paweł będzie już unosił główkę, wcześniej mam nadzieję, że go nie posadzę, naczytałam się, że dziecko na leżeć na płasko lub być w pozycji pionowej, co myślicie?
- *podgrzewacz do butelek* - kupić już teraz? bo słyszę komentarze "ale przecież chcesz karmić piersią", no ale przecież z piersi się też ściąga pokarm i np. Michał będzie mógł Małego nakarmić w nocy takim ściągniętym pokarmem, a zimnego z lodówki nie poda?
- *pojemniczki na mleko* - jeżeli już ściągnę nadmiar pokarmu to w czym to przechowywać? co polecacie?
- *herbatka dla karmiących* - kupić już teraz? czy się wstrzymać? Jak to jest z tymi herbatkami? Piłyście?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    buteleczka ułatwiająca karmienie to np. tommee tippee, polecam używamy od 2 lat z powodzeniem, a co do "aniołka" mieliśmy takiego, i były 2 alarmy nocne, przy czym budziłam córkę, działa , chociaż nie wiem co się w tym momencie stało, wolę nie myśleć i pewnie przy kolejnym dziecku kupimy go ponownie
     
  •  
     
    wiele moich znajomych i ja też kąpie dzieci w samej wodzie. Starszaki, jak strasznie brudne, to z czymś, ale tak to nie potrzeb.
    Chusta elastyczna starcza na krótko i rzeczywiście latem podobno gorąco - lepiej kupić od razu tkaną wiązaną jak zamierzasz się chustować. Nawet mogę Ci zaproponować jakieś swoje, będę sprzedawać, bo mam za dużo, w tym jedna letnia.
    Termometr mam taki z funkcją i do ucha i do czoła - dobre bo jak czoło spocone to wyniki mogą być fałszywe, a tu dwie opcje. Mierzy też temp. powietrza i wody w wanience (podobno, nigdy nie korzystałam).  I był tani - promocja w Lidlu, firma Silvercrest. Mam też markowego Brauna do ucha i nie lubię go - za każdym razem daje inny wynik :/
     
  •  
     
    Jak się dzidzia urodzi ,to zamiast płacić z Linomag,weź receptę od lekarza na maść pośladkową na bazie Linomagu,którą zrobią w aptece za 7zł(duży pojemnik).Zapach ma brzydki ,ale regularnie stosowany na pupę nie dopuści do odparzeń
     
  •  
     
    jestes moją przewodniczką po macierzynstwie skopiowalam sobie caly ten wpis w razie gdyby pinger zwariował :)

    a pomysł z tym aniołkiem jest świetny- nawet nie wiedzialam ze jest cos takiego :)
     
  •  
     
    @mamanatana: tak, dokładnie, najwygodniejszy sposób :)
     
  •  
     
    Podpowiadam, że do szpitala warto zabrać mały spryskiwacz (taki do kwiatów) + tantum rosa. Rozpuszczamy w chłodnej wodzie i spryskujemy tym krocze przy każdej wizycie w toalecie. Niesamowicie koi, odświeża i oczyszcza:)
    Zamiast spryskiwacza można użyć np. butelki z dzióbkiem i tak polewać.

    Też mam nieduże mieszkanie i polecam Ci tę nianię:
    allegro.pl/elektroniczna-niania-babyono-super-ta…
    mam już od 4 lat i nadal sprawuje się świetnie :) a do tego jest dość tania.
     
  •  
     
    Wspaniała wyprawka i super te wszystkie wpisy ciążowe, dzięki za cenne rady. Mam nadzieję, że i kiedyś nam się przydadzą.
     
  •  
     
    wow ile rzeczy, bardzo faje rady i na pewno przydatne dla przyszłych mam :)
     
  •  
     
    podgrzewacz kup ja mam z all snowbear za 30 zl z funkcja sterylizacji jest rewelacyjny, pojeniczki na pokarm mam z aventa zakrecane ;) u nas jonsons nie wywolal alergi a te probki mamy w torbie na wyjscia ;) niania przydatna gdy dziecko spi w osobnym pokoju jak u nas, te maty lubia wydawac dzwiek bez powodu. do noska mamy najzwyklejsza w swiecie gruszke i sol morska.
    a waga sie nie przejmuj leci w dol szybko ;)
     
  •  
     
    Twoje ciążowe wpisy są dla mnie inspiracją :) Za co bardzo dziękuję, bo sama mam problem z tym, co kupić i co jest dobre. Sama teraz kompletuję wyprawkę, ale do Ciebie jeszcze mi daleko, choć zdaje się, że rozwiązanie w tym samym czasie.
     
  •  
     
    @Ania_26: ja mam zgoła odmienne wrażenie :)
     
  •  
     
    ktoś polecał Ci Olliatum, owszem to super specyfik, ale dla dzieci które mają problemy skórne! Po co odrazu faszerować dziecko chemią... przecież one mają bardzo delikatną skórkę, a Olliatum też jest na bazie parafiny;) najpierw strosuj to co mas,z jesli położna/ pediatra stwierdzi, że jest potrzeba stosowania produktów dla alergików wtedy kup sobie Emolium (to tańszy odpowiednik Olliatum) u mnie w rodzinie jest 2 m-czny bobasek z problemem suchej skóry i oni używają właśnie Emollium. Ja kupiłam Hippa, emulsja do kąpieli od 1 dnia życia. ma super skład. Polecam. Dziewczyny bądźmy racjonalne. Bardzo łatwo wydać kasę na pierdoły, którymi nas zalewają sklepy, a później tego nie używamy. Ja np. nie kupiłam laktatora. Jak urodze i okaże się, ze będzie mi konieczny to mąż podjedzie do sklepu i kupi. Butelek też nie mam, skoro zamierzam karmić piersią to po co mi butelki, jak trzeba bedzie to jeszcze będąc w szpitalu ktoś z rodziny może nam kupic.
     
  •  
     
    mi zostały dwa dni do terminu porodu, a nie mam połowy rzeczy, które pokazałaś ;) sporo jest zwyczajnie zbędnych. Np. po co Ci niania elektroniczna jak masz malutkie mieszkanie. Usłyszysz płacz maluszka ;) podgrzewacz do butelek, jak będziesz karmić piersią jest niepotrzebny, poza tym można podgrzać w garnku z gorącą wodą ;) poza tym nie wygodniej będzie Ci nakarmić synka w nocy piersią? po co dodawać sobie pracy i w nocy siedzieć w kuchni, podgrzewać mleko, żeby mąż nakarmił. Zrobisz to sama ;) pojemniki na mleko są póki co zbędne. Skoro będziesz miała tak dużo pokarmu, ze będziesz musiała ściągać z piersi to po co przechowywać? przecież ilość z piersi wystarczy dla takiego maluszka. no chyba, że zamierzasz ściagąc mleko, bo nie będziesz mogła spędzać czasu z dzieckiem. Przecież jak jesteśmy 24h z maluszkiem to wystarczy, że go nakarmisz piersią ;) herbatka dla karmiących to bzdura. Zawiera dużą ilośc glukozy. Lepiej dużo pić wody, masować piersi i jak najwięcej karmić dzieciaczka.
     
  •  
     
    W ciąży nie byłam, więc pojęcie na takie sprawy mam zerowe, ale mogę powiedzieć coś w temacie aplikatora do nosa.
    Julka, którą się opiekuję (ma 8 miesięcy), kiedy tylko widzi ten dziwny "kabelek" to zaczyna się strasznie drzeć i płakać. Nie wiem czy to kwestia podejścia jej mamy, i teraz dziecku się to źle kojarzy, czy po prostu nie podoba się jej ten sprzęt, ale wyciągnięcie czegokolwiek z jej noska to mordęga. Już wolałabym chyba gruszkę, chociaż podobno nie wyciąga wszystkich glutków ;)
     
  •  
     
    Jesteś najbardziej przygotowaną i świadomą przyszłą mamusią jaką znam :)
     
  •  
     
    @ŻonaMiśka: ja jeszcze dodam, że myłam się szarym mydłem alep (a może to było marsylskie... ktoś z tych dwóch na pewno) i świetnie się sprawdziło
     
  •  
     
    Do rany krocza polecam naturalny olejek z drzewa herbacianego(nie ekstrakt),kilka kropel do wanny lub miski i podmywac sie nawet 2 razy dziennie,przy szwie pieknie sie goi i nie slimaczy sie,tak samo rana po cc,wszystkie polozne tu u mnie go polecaly,a podklady do lozeczka pod przescieradelko polecam takie jakby z materialu podszyte cerata ,bo te same ceratowe moga sie slizgac i halasowac,to takie uwagi sprawdzone przezemnie :)
     
  •  
     
    @Małgoo: czy ja wiem? Może wcale do twojej biedry nie sprowadzają :) u mnie zawsze jak jestem w biedrze to są ;) szczeże to 2 już może 2 tygodnie po porodzie załozysz spokojnie tyle ze te 1 to sa super wykonane 2 juz tego nie maja :)
     
  •  
     
    @Małgoo: O to jestem w szoku że Bella w tej samej cenie. 4 lata temu jak pamiętam to były o wiele tańsze. My od urodzenia braliśmy Pampersy i było ok.
     
  •  
     
    @flly: wiesz,często przy porodzie potrzebne jest nacięcie krocza, żeby nie popękało,choć są opinie, że lepiej popękać... ja nie wiem czy lepiej, mnie nacinano, a potem to trochę boli i piecze,zanim się zagoi, no i wtedy taka poduszka może się przydać, ja nie używałam żadnej.
     
  •  
     
    @Mgiełka87: szukam u mnie od 2 miesięcy i nie ma na półkach, a chodzę codziennie i patrzę, może to taki chodliwy towar, że od razu schodzi?
     
  •  
     
    @Małgoo: mają od 1 i te jedynki sa włąsnie super najlepiej zrobione jak prawdziwe pampersy sa takie jakby zrobione z mikro czegos plus zielony pasek itp ekstra te 1 z biedry dady
     
  •  
     
    @.rainbow.: i Dada nie ma jedynek w ofercie, zaczynają się od 2, a ja na pierwszy rzut wolałabym jednak te najmniejsze, potem z racji bliskości biedry pewnie skończy się na Dadzie
     
  •  
     
     
  •  
     
    @.rainbow.: Pampersy są w tej samej cenie co te pieluchy z Belli, ale że są nasączone aloesem, to nie chcę ryzykować alergii
     
  •  
     
    moze jestem nie w temacie ale po co po porodzie kolo do siadania? przerazilam sie iloscia rzeczy potrzebnych dla dziecka, nigdy nie myslalam ze to takie hop, siup i te sprawy ale patrzac na ta liste nie wiem czy kiedykolwiek bedzie mnie stac na dziecko:P
     
  •  
     
    Wszystko ładnie pięknie ale jak widzę pieluchy Bella to aż się wzdrygam. Nie, nie i jeszcze raz nie. Bynajmniej u nas się nie sprawdziły. Czy dziecko miało je na sobie czy też nie to nie było różnicy. przeciekały na wszystkie strony. O wiele lepsze są DADA z biedry. My używaliśmy oryginalnych Pampersów no ale to już większy wydatek. Ale Dady porównywalne sa do nich.
    Termometr my najpierw mieliśmy w smoczku a potem kupiliśmy Brauna dousznego.
    Ręczniki najpierw takie jakby z daszkiem/rożkiem a potem zwykłe. Leżaczek bujaczek jak najbardziej chociaż my zanim go kupiliśmy sadzaliśmy go w foteliku samochodowym.
     
  •  
     
    Co do szczotki do włosów i masażu glowy to na pewno się przyda! Nawet jak dziecko nie ma włosów to należy 2 razy dziennie masować główkę, bo to stymuluje porost włosów i po prostu jest przyjemne :P A i na ciemieniuchę się przyda.
    Chustę gorąco polecam!!!Jeśli martwisz się, że w elastycznej będzie Wam gorąco, to kup tkaną - jest cieńsza, a i na dłużej wystarczy (jak dziecko jest cięższe, to w elastyk sprężynuje i trzeba się przerzucić na tkaną i tak). Tylko musisz się nauczyć wiązać :) Ja Marysię nosilam od 3 tygodnia w kieszonce(typ wiązania). A nosidło ergonomiczne dopiero kiedy dziecko samodzielnie siedzi! Chyba, ze chcesz kupić emeibaby, ale jest cholernie drogie :P My mamy ergobaby i jesteśmy zadowoleni, a cena jak na nosidło jest dość atrakcyjna.
     
  •  
     
    *termometr - my kupiliśmy na allegro zwyczajny elektroniczny dotykowy firmy AEG (się spisuje)
    *ręczniki mogą być zwykłe z ikei
    *podgrzewacz dla nas jest zbędny - podgrzewam w miseczce z gorącą wodą (fakt - tylko raz dziennie, ale jakoś podgrzewacz mnie nie przekonuje - chociaż mam pożyczony)
    *na przechowywanie pokarmu mam woreczki z canpolu (i mrożę) - a na bieżąco to mi w lodówce w butelce stoi
    *herbatka - piję codziennie jedną (ale tylko taką ze sklepu zielarskiego), bo też dziecię uspokaja

    a do mycia butelek płyn się przydaje, bo jednak pokarm tłusty jest :D
     
  •  
     
    a jeszcze jedno z biedry te wkladni sa spoko dlatego ze sa pakowane po 2 i ja mam zawsze w torebce i mi sie nie brudza ale najlepsze sa te z rosmana, fajnie chloną i sie nie "zbijają" i nie kłóją w cyce :)
     
  •  
     
    *pojemniczki na mleko nie potrzebny wydatek do lakatatora zazwyczaj jest butelka i w niej trzymam pokarm albo w butelke w ktorej mam zamiar karmic ;)
    - *herbatka dla karmiących piłma tylko RAZ z koperkiem i noc zarwana maly dostal kolki, nie polecam zadnych "specyfików" jesc wszystko normalnie i pic i luz :)
     
  •  
     
    Nasze braki to:
    -termometr ja mam nasz termometr elektryczny i nie kupowałam ŻADNEGO bo po co? mierzę mu tym jak widzę że było by mega dużo to jadę do lekarza a nie mierzę sto razy i sie zastanawiam :)
    -ręczniki mamy z biedronki bo akurat byly dla dzieci takie z kapturem ;) wygodnie z tym jest
    -niania elektroniczna nie potrzeba mamy też małe mieszkanie
    -chusta elastyczna- sprawdziłam i elastyczna i tkaną napiszę ci na pw bo to dłuższa sprawa :)
    - leżaczek bujaczek i nosidełko ergonomiczne -bujaczek uzywalismy prawie do poczatku bo wozka w domu nie bylo tylko wozek mam w samochodzie wiec musialam miec cos w zastepstwie, mamy i bujaczek i hustawkę i zbaweinie od 1 dni zycia :D
    - podgrzewacz do butelek zbedny wynalazek w nocy na stowe ani razu nie nakarmi twoj mlodego bo i tak sie obudzisz i stwierdzisz ze wolisz dac mu swoje i bedziesz miec tak pelno w nocy ze bedziesz marzyc zeby maly oproznil cyce :)
     
  •  
     
    butelka z avent super ;) smoczki to zobaczysz w "praniu" ;) , szczotka do włosów mi już w szpitalu się przydała bo miał takie kudły że każdy w swoją stronę odstawał ;) stawiam na nożyczki z zaokrąglonymi końcami bo bezpieczne a nieraz rękami wywija że mogłabym mu krzywdę zrobić :)
     
  •  
     
    to może i ja powiem jak to u mnie jest :)
    -co do podgrzewacza-taniej wychodzi miska z ciepłą wodą i do nich butelka :)
    -do pupki używamy linomag i sudocrem-nie zgodzę się, że ten drugi wysusza. u nas pupka na nim jest nieodparzona, różowa-ale też nie dajemy przesadnie dużo-absolutnie grubych warstw
    -ręczniki-jak najmiększe, u nas sprawdziły się z kapturkiem, bo szybko schroniły mokra główkę
    -termometr najlepiej ten, który daje pomiar w kilka sekund
    -produkty johnsona-opinie są że lubi uczulać. u nas płyn do kąpieli 3 w 1 sprawdza się rewelacyjnie.
    -butelki: jednak najlepiej wybierać modele antykolkowe.

    pamiętaj, że każde dziecko jest inne i tak naprawdę Wy sami musicie odkryć co dla Waszego będzie najlepsze. bo to, co u jednych jest ok, dla Was takim może nie być :)
     
  •  
     
    Ja swojego synka raczej niczym nie smarowałam, gdy nie było potrzeby,  jeśli już to organicznym masłem shea, sudocremu mam do dziś dwa duże opakowania i jedno małe i użyłam go tylko kilka razy, kiedy mały miał jakieś dziwne krostki na pupce, ale tak na co dzień nie używałam, niech się skóra nie przyzwyczaja, jeśli były odparzenia po rzadszych kupkach to rzeczywiście mąka ziemniaczana była niezastąpiona. Nianię z monitorem oddechu mam i używam do dziś, chyba z przyzwyczajenia, choć mały niedługo kończy dwa lata, po migającym sensorze mogę ocenić czy moje dziecko śpi spokojnie, czy przesunęło się z "pola rażenia", czyli maty (na początku dostawałam przez to zawału, bo myślałam, że mały przestał oddychać,a okazało się, że on po prostu lubi sobie wędrować przez sen :) Jeśli chodzi o termometr to tu gdzie mieszkam położne mierzą dzieciom temperaturę zwyczajnie pod pachą, ja też tak robię, bałabym się,że mierząc w uchu przypadkiem zrobię mu krzywdę, jak dziecko zacznie się kręcić.
     
  •  
     
    @Stokrotka1990: Te patyczki mają stopery i nie da się ich włożyć głęboko.
     
  •  
     
    Gdy czytam Twoje wpisy dociera do mnie bardzo, że tego nigdy nie przeżyję. Co nie przeszkadza cieszyc mi się szczęściem innych ciężaróweczek :) w tym i Twoim. Chciałabym tak za pasją robić zakupy dla swojego maleństwa.
    Uwielbiam Twoje bobasowe wpisy :)

    Wszystkiego najlepszego Małgoo.
     
  •  
     
    może ja się nie znam, dziecka nie mam, ale ze studiów wiem, że broń Boże patyczki do uszu ... tylko można nimi maluszka skrzywdzić. no chyba, ze będą z przeznaczeniem do czegoś innego.
    a co do wyprawki - świetna :)
     
  •  
     
    jeśli chodzi o herbatkę to polecam "Herbatki Bocianek" :)
    Ja używałam/używam ręcznego laktatora AVENTY i muszę powiedzieć, że działa rewelacyjnie. W szpitalu, ze mną na sali, leżała mama, która używała jakiegoś elektrycznego i z trudem w ciągu 2-3godzin ściągała to co ja w 5-10min :D jest cichy i szybki (w porównaniu z tym jej laktatorem) :D
     
  •  
     
    te maty Monitor Oddechu są swietne. Miałam tez takie (nie pamiętam z jakiej firmy, wiem że technologia NASA). Mieliśmy ze starszą Córcią nieprzyjemną przygodę, na szczęście mata zadziałała, zaczęła wydawać głośne dźwięki i Mała obudziła się z płaczem, łapczywie łapiąc oddech. Także niby zwykła mata, a może tak wiele...
     
  •  
     
    poczekaj z podgrzewaczem, jeśli rzeczywiście będzie potrzebny, zdążysz go kupić. mam zestaw nierozpakowanych butelek i akcesoriów do nich na wartość ok. 300 pln, żałuję, że to kupiłam. podgrzewacz nigdy nie był potrzebny, ani raz.
     
  •  
     
    z resztą moje piersi kompletnie nie współpracują z laktatorami.
    Mamy te ceratki pod prześcieradło i nie używam ich, najpierw kładłam A. na podkładach do przewijania, ale szybko się zorientowałam, że to nie przepuszcza powietrza. My odparzeń nie przerabiałyśmy, zapobiegawczo też nic nie stosujemy.
    świetny wybór pieluszek, u nas świetnie się spisały bella happy.
     
  •  
     
    Polecam jednak chustę tkaną, używaną to będzie i taniej i będzie miękka/złamana. Nosidło ergonomiczne to chyba jak już dziecko siedzi. Niania to moim zdaniem zbędny wydatek. Kup chustę i małego będziesz miała ze sobą. Zobaczysz że wcale nie będziesz miała ochoty zostawiać go samego w pokoiku. z tym odciągniętym pokarmem, wiem że byś chciała sobie pospać i dlatego ten pomysł, ale w nocy lepiej karmić na bieżąco mlekiem nocnym, jest tłustsze, bardziej treściwe, to od niego się rośnie ;) Z resztą karmienie nocne ma też plusy dla mamy, bo wydzielają się hormony które pozwalają mamie szybko zasnąć. Jeśli nie chcesz by dziecko spało z Wami niech Michał przynosi Ci Pawełka, a później odkłada. Moja A. śpi z nami i budzi się w nocy, ale nie jestem w stanie powiedzieć jak często bo zwyczajnie karmię ją przez sen. Podgrzać pokarm można w miseczce z wodą. Herbatki polecam z herbapolu, mniam mniam. Dobre i tanie są też w rossmannie. Mleka nie odciągam, bo nie muszę cdn.
     
  •  
     
    u nas najlepiej sprawdziły się butelki Tommee Tippee. Zastanawiałaś się nad chustą? nam baaaaaardzo pomogła
     
  •  
     
    mikrofalówce. Zresztą nie tylko my, wiele znajomych także, ale nie wiem.

    A teraz z mojego osobistego odczucia, widzę, że masz takie samo podejście do przygotowań i macierzyństwa jak ja. też zrobiłabym listę, kupiła same potrzebne i sprawdzone rzeczy. Uwielbiam przez to Ciebie i Twojego bloga. Jesteś dla mnie niezwykłą inspiracją i jak będę w ciąży dodatkowo będę zaglądać tutaj :)
     
  •  
     
    Kupiłaś same dobre rzeczy. Co do Twoich rozważań nad chusteczkami, a płatkami zamoczonymi w wodzie przegotowanej. Przyznam, że płatki sprawdzają się świetnie, ewentualnie zamieniałam je chusteczkami mokrymi, gdy była "trudna" kupa (sama ocenisz jaka).
    Ostenisept jest bardzo dobrym produktem i dla nas i dla dzieci, więc wybór też świetny :)
    Myślę, że zwykłe ręczniki będą idealne.
    Miałam kontakt z samymi nianiami z aventu, przyznam, że oczarowała mnie ta z kamerką. Widzisz czy dziecko śpi, czy się bawi, jak się bawi. Możesz iść do toalety. Jak śpi w wózku możesz ustawić na niego i widzisz wszystko. Ja planuję w przyszłości taką kupić. Co do niani avent z matą co informuje o bezdechu, jest bardzo czuła i ma wiele funkcji, ale i tak wolę dziecko widzieć.
    Dziecko które nie ma sztywnej głowy nie może leżeć za długo w bujaczkach i nasidełkach. Nawet w czasie jazdy samochodem co jakiś czas powinno się robić postój i dziecko z nasidełka wyciągać. Dobre podejście :)
    My podgrzaliśmy butelki w
     
  •  
     
    Jeśli chodzi o szczotkę do włosów pamiętaj o tym żeby była z naturalnego włosia.
     
  •  
     
    od pojemników na mleko tradycyjnych. Ja w takich też mroziłam później Marcie porcje jedzenia na raz. Herbtkę miałam i była po prostu ohyyyydna. Obyło się u mnie bez.
     
  •  
     
    termometr kupilismy małej jak miala koło tygodnia taki do ucha z brauna. dalismy pona 200 zł, ale działa od 4 lat bez zarzutu, na jednej i tej samej baterii. Minusem jest to, że pokazuje różną temperaturę w uszach. Teraz chciałabym termometr na podczerwień do czoła. ostatnio widziałam u naszej lekarki i fajna sprawa. Ręczniki mieliśmy zwykłe, tyle, że w dziecięcych barwach, czyli jasne. potem dostalismy w prezencie ręcznik z kapturem, ale szybko z niego wyrosła. Niania: jeżeli macie małe mieszkanie, to chyba zbedny wydatek. ja przy Marcie nie miałam i bylo ok Teraz mieszkamy w domu z ogródkiem i wiem, że przy drugim dziecku na pewno kupie nianie. Chusty nie mialam... i żałuję. \podobnie z leżaczkiem. \nosidełko miałam i użyliśmy go raptem kilka razy. Podgrzewacz to dla mnie zbedny gadzet, bo albo miałam cieplą wode do mm w termosie, albo w mikrofali grzałam, albo w miseczce z gorąca wodą. Zamiast pojemników na mleko proponuję kupić pojemniczki na mocz. sa sterylne i chyba tańsze
     
  •  
     
    ale kompendium wiedzy, wow!
     
  •  
     
    @...SheWolf: zapisz sobie tag www.pinger.pl/(…)po_tagu…, bo specjalnie dodaję we wtorki takie wpisy, żeby ktoś jeszcze sobie skorzystał z opinii dziewczyn
     
  •  
     
    Gosia, błagam! nie usuwaj tego wpisu co najmniej do lutego przyszłego roku:P przyda mi się:)
     
  •  
     
    sudocremu używam od urodzenia, zazwyczaj na noc i w razie podrażnień - u nas działa i nie wysusza

    podgrzewacz - jak będzie potrzeba, to wyślesz męża i kupi, albo zamówisz na allegro, ja miałam prawie od początku, mimo, że karmiłam piersią do roku, przydał się do podgrzewania obiadków

    herbatka dla karmiących - ja piłam z hippa, ale czy jakieś efekty były to nie powiem, z herbatkami jest tak, że a nóż pomogą, jak to zioła

    nosidełko - to znacznie później, ja miałam baby bjorn, niby można używać od urodzenia, ale córkę wsadziłam do niego na pewno po skończonym pół roku, też sie jej nie spodobało ;) chyba, ze na krótko, no i mimo wszystko bolał mnie bardzo kręgosłup
     
  •  
     
    jeśli chodzi o pielęgnację kikuta po pępowinie, to właśnie o to chodzi, żeby go jak najszybciej wysuszyć, aby mógł odpaść. ja smarowałam zwykłym fioletem po 10 dniach nadal był, położna poleciła rozrobić spirytus w jakichś tam proporcjach nie pamiętam jakich i smarować, na drugi dzień kikut odpadł. co do leżaczka, to my zaczelismy używać jak mała skończyła m-c, tam jest regulacja oparcia i dla mniejszych dzieci daje się na "zero", zależy jaki Ci się trafi egzemplarz ;) jak Paweł będzie spokojnym i niewymagającym śpiochem, to pewnie taki leżaczek na początku się nie przyda, jeśli, tak jak w naszym przypadku trafi Ci się nadaktywne dziecko, to leżaczek czasem na kilkanaście minut życue ratuje :)
    Pojemniczki na pokarm - zakręcane avent Via, większych do tej pory uzywam, np. do przechowywania zupki czy obiadu dla E.
    chusta elastyczna - ja miałam pożyczoną, nie sprawdziłą się, mała nie lubiła tam leżeć
    ręcznik - ja mam taki dzidziusiowy z kapturkiem
     
  •  
     
    podgrzewacz jak dla mnie zbedny, ja pilam herbate dla matek karmiacych ale odstawilam bo maly mial po niej problemy z brzuszkiem :/ a jezeli chodzi o butelki to TT ma smoczki przypominajace piers i chyba avent wprowadzil niedawno taka serie. Ja chwale sobie TT antykolkowe, maly tak lapczywie nie pije mleka z butli :) termometr mamy do czola, fajna sprawa bo w ciagu kilku sekund jest wynik. Laktator nawet reczny dobrze sciaga pokarm ale trzeba sie nameczyc :)
     
  •  
     
    @Małgoo: Mi kiedyś masażysta kazał masować ludzi parafiną bo pięknie natłuszcza, a to gów*** prawda. Ktoś kto chyba nigdy na sobie nie stosował nie wie jakie ma ona działania.

    np.olejki migdałowe są świetne, ale drogie.
    Poczytaj to jeszcze jak masz czas:
    www.zdrowe-kosmetyki.pl/dzieci.php
     
  • awatar
     
     
    mimi's
    ale tego wszystkiego jest... hoho..
    termentiol jest dobry na rany tylko niestety bardzo brudzi...
     
  •  
     
    ja nie pomoge, bo nie bylam jeszcze w ciazy, ale wiem jedno, ze jak bede kiedys spodziewac sie dzidziusia to usiade do twojego bloga jak do "biblii" :) bardzo fajnie ze tak opisujesz wszystko dokladnie i chcesz sie dowiedziec jak najwiecej:) wszystko jasno i rzeczowo opisane :)
     
  •  
     
    - Octenisept - najlepszy preparat do zagajania się ran :) Stosowaliśmy na pępek Juli i szybciej odpadł niż po spirytusie :D Bo nie każdemu dzidziusiowi idealnie się goi.
    - Do podmywania się dla mam po porodzie polecam żel kory dębu (powinni to nawet w szkole rodzenia mówić)
    - Laktator mam również z Aventy i wszystkie butelki też z tej firmy
     
  •  
     
    @Taste of Joy: no co Ty, jakiś ręcznik miały ;)

    @Camillle.: o! jak dobrze, że mi o tym koniku przypomniałaś! Dzięki :)
     
  •  
     
    o matko ile tego :) i pomyśleć, że kiedyś kobiety dawały radę bez tego wszystkiego :]
     
  •  
     
    - Do przechowania nadmiaru mleka polecam woreczki na mleko, które wsadzasz do zamrażalnika i można w nich nawet przechować mleko:)
    - Herbatki laktacyjne polecam, świetne są dla mam karmiących i oczyszczają ze wszelkich toksyn.
    - Dziecko od samego początku spokojnie można kłaść nawet na te leżaczki z fisher price :)
    - Chusta boski wynalazek!
    - Ja niani nie kupuje, będę miała małe mieszkanko, a dziecko w bujaczko, leżaczku będę starała się je przenosić w dane miejsce gdzie i ja będę:)
    - My ręczniczki w Ikei dla Julki kupiliśmy i były dobre, wiadomo, że musisz mieć także takie ze dwa z kapturem, które nawet w smyku są za 20 zł:)
    - Polecam termometr do czoła elektryczny + z funkcją badania temperatury powietrza, koszt to jakieś ponad 100 zł, ale inwestycja na troszkę.
    - Sopelek do nosa, aby nosek odetkać z gilasków:)
    - Ja do spania dla Kuby mam plumka z :
    allegro.pl/fisher-price-konik-morski-przytulanka…
     
  •  
     
    to na takim czymś trzeba siadać po porodzie? :o Dużo się dowiem od Was,jakby co to dobrze wiedzieć :D
     
  •  
     
    Herbatki zaczęłam pić w klinice już, bo po cc nie miałam od razu mleka. Myślałam, że nic nie pomagają, ale później miałam dowód (to było jak Mała miała ok. 3 m-ce), że się myliłam. Miałam przerwę w piciu, pokarmu mniej, Mała się nie najadała i pomyślałam: "OK, to herbatę zacznę pijać" i faktycznie poprawa była. Może nie od razu nawał mleka czy cuś, ale była :)
     
  •  
     
    @*klaudia*: nigdy w życiu nie miałam nie wchłaniającego wody nie miękkiego ręcznika

    a piorę bez płynu do płukania, ale za to zawsze prasuje
     
  •  
     
    @Camillle.: z ciekawości powtórzę tę opinię położnej, która polecała parafinę (powiem Ci, że to samo powiedział mój mąż, że pochodna ropy aż dziwne, że polecają, ale czarno na białym jest na liście i było wychwalane)
     
  •  
     
    podgrzewacz nad kąpielą wodną ma tę przewagę, że mleko ni będzie za gorące jak się zagapisz

    z kolei mi właśnie do robienia mm się nie przydawał, na noc przygotowywałam sobie wodę w termosie i rozrabiałam z zimną. Mogłam trzymać w podgrzewaczu przez całą noc, ale wydawało mi się to mało ekologiczne, zżerające prąd itd.

    Potem w sumie słoiczki też wstawiałam do podgrzewacza - bo niestety gdy podgrzewałam w kąpieli wodnej często nie dopatrzyłam i były zbyt gorące.

    A w mikrofalówce nie podgrzewałam. gdzieś tam głęboko we mnie tkwi przekonanie, że coś w tym niezdrowego. pewnie zupełnie irracjonalne.
     
  •  
     
    Na nianię radziłabym nie żałować kasy. My mamy nianię Avent philipsa - chyba lepszej nie ma. Siostra ma tanią i narzeka, bo jej syn musi w nocy się wydrzeć, by coś słyszeli :| Albo im ściąga jakieś fale radiowe :| Na aventa trzeba mieć ok. 190 zł (na allegro takie ceny widziałam), ale potem możesz z niej korzystać kilka lat.Położysz Małego spać i latem sobie przed domem posiedzieć możesz ze znajomymi. Słychać najmniejsze stęknięcie! Naprawdę polecam :)
     
  •  
     
    - Nie polecam parafiny! Od parafiny się odchodzi jeden raz tylko natłuści, a potem cholernie wysusza!!!
    Odchodzi się od niej nawet w szpitalu i kto ją poleca:/ To jest pochodne ropy...
    Smaruj sobie twarz tą parafiną i przetestuj na sobie:) obaczysz jak wysuszy Ci dany kawałek skóry którą smarujesz nią:) Smoliste związki.

    - Produkty do kąpieli dla dziecka z:
    www.rossnet.pl/(…)Oilatum-Soft-Emulsja-do-kapieli…
    *Nie uczula i nawilża* - ile ty tego wlejesz do tej wody, tzn do kąpieli maluszka. A na sam początek jego pobytu na świecie trzeba zadbać!
    Poczytaj sobie ten artykuł:
    *kefir2010.wordpress.com/(…)chusteczki-nawilzane-dla…*

    - Ja podgrzewacz do butelek kupuje, bo jak będę na uzelni, a trzeba będzie podgrzać mleko to podgrzeją. Ale ty nie będziesz musiała kochana, wystarczy miseczka i ciepła woda:) A butelka zostanie ogrzana, nawet taka wyciągnięta z lodówki :)
     
  •  
     
    Ręcznik - nie wiem czemu wszyscy polecają te mięciuśkie? Przecież one nie wchłaniają wody!!!!
    100% naturalne z bawełny są miękkie tylko na początku, po 1 praniu (tym bardziej bez płynów zmiękczających) są już dość szorstkie, nawet te najporządniejsze.
    My dostaliśmy dla nas ostatnio firmowe drogie puchate wielkie ręczniki. Co z tego jak nimi się nie da wytrzeć!!!?? Woda się leje dalej, i kilka prań nie pomogło.
    Dlatego ręcznik - tylko 100% bawełna, i on taki ekstra miękki nie będzie nigdy :) My kapturka używamy, bo od urodzenia nie zakładąłam idze czapeczki po kąpieli, nawet w zimie, wycierałąm włoski kapturkiem i pozwalałam im wyschnąć na powietrzu.
     
  •  
     
    @*klaudia*: no właśnie z leżaczkiem chodzi mi o to, że go oczywiście kupimy, ale gdy Mały już będzie mobilny bardziej niż leżący, bo wyczytałam i spotkałam się z opinią, że takiego maluszka kilkudniowego nie powinno się sadzać
     
  •  
     
    ojjjjj tu będzie ile mam tyle opinii :D Podgrzewacz mi się przydał, termometry wszystkie jakie mam (do czoła, do ucha i jeszcze jakiś) mimo że firmowe i drogie są do bani :D  Leżaczek bujaczek to zbawienie, używamy do dziś i nie wyobrażam sobie bez niego, na nim karmiłam już łyżeczką, teraz Iga je butlę, ogląda bajki - dla mnie to jedna z podtawowych rzeczy przy dziecku. Choć posadziłam dopiero po skonczonym miesiącu.
    W chuście Iga siedzieć nie chciała, do tego przemawiają do mnie opinie ortopedów, że to niezdrowe dla kręgosłupa zarówno dziecka jak i mamy - wolę nie ryzykować.
    Niania el - my mamy spore dwupoziomowe mieszkanie i się nie przydała na razie, choć myślę o zakupie teraz - gdy np jesteśmy u znajomych na grillu, a mała śpi w pokoju na górze :)

    Butelki myję i wyparzam od początku, choć teraz to już tylko porządnie myję. Nie używałam żadnych specjalnych płynów ani nie sterylizowałam.
     
  •  
     
    A J&J mieliśmy i Małej nic po nim nie było, ale nie podobał mi się osobiście jego zapach.
     
  •  
     
    Płyn do kąpieli (ten niebieski z Rossmanna) też miałam i byłam zadowolona. Ale był jeden spory minus: otwór w butelce jest tak duży, że płyn szedł jak woda :| Trzeba chyba naprawdę uważać, by nie naciskać na butelkę zbyt mocno, bo zawartość szybko będzie znikać :|
     
  •  
     
    @Jussi.: właśnie podobno (opinia położnej) sudocremy są ok, ale dla dorosłych, dzieciakom mocno wysuszają pupy
     
  •  
     
    @kiwik8: nie wiem, czy damy radę za każdym razem podgrzewać mleko w kąpieli wodnej, chyba wygodniej w podgrzewaczu (zwłaszcza w nocy)

    @pushthebutton: też mam nadzieję, że nie użyję tej poduszki, no ale skoro była gratis to wzięłam, a tę pompowaną to wykorzystam latem (jak nie w tym, to w następnym sezonie) nad jeziorem lub nad morzem

    @blondynkowe.love: Wyobraź sobie, że to jest minimum

    @MjakMama: stanik już mam taki do karmienia i nawet przymierzałam, ale dziwadło :)

    @* Żmija Niczyja *: wiem, ale zastanawiam się czy kupować już teraz, czy wstrzymać się i po porodzie kupić
     
  •  
     
    o i niania moim zdaniem jest przydatna , jesli mozesz wyjsc na ogród a maluch spi spokojnie w pokoju nie musisz odrywac sie i sprawdzac raz po raz czy spi na pewno, bo od tego jest niania
     
  •  
     
    dla mnie o wiele wygodniejszy do karmienia był stanik sportowy, żadna firmówka, zwykły, oczywiście rozmiar XL
    czasem jak pokarm leci to wygodniej było mi włożyć w niego pieluchę.
    na prawdę bardzo wygodny i poręczny do karmienia
     
  •  
     
    łoo ale tego duzo, ciekawe czy mialam wszystko??
    moja teoria oparta doswiadczeniem na temat szczotki do wlosów, brzmi :
    moze to wydaje sie zbedne ale wierze ze masowanie, delikatne czesanie tym wloskow pomaga zapobiegac ciemieniuszce

    recznik kochana po prostu podotykaj ma byc miekki milutki, jak najlepszego gatunku nie koniecznie musi byc z tarktorkiem czy kaczuszka ze slepu dla dzieci

    co do butelek, podgrzewania mleka
    ja wyparzałam "sterylizowałam" butelki  po prostu w mikrofalówce, ale moze sa glosy ze mikrofale sa szkodliwe ?!
    podgrzewac do mleka sprawdza sie jesli chcesz utrzymac wode w odpowiedniej temperaturze do przygotowania mieszanki, jesli chodzi tylko o podgrzania odciągnietego pokarmu to rownie szybko i tak samo dobrze poodgrzejesz go po prostu w kąpieli wodnej , butelka z mlekiem do pojemnika z gorąca woda i juz
     
  •  
     
    za to na szczeście nigdy nie musiałam siadac na poduszce poporodowej :) ani używac wkładek laktacyjnych, ani smarowac brodawek
     
  •  
     
    termometr, hmmm, u takiego malucha to chyba lepiej do ucha, bo nie wiem czy ci spokojnie czoło utrzyma, a to ważne dla precyzji pomiaru;
    ręczniki normalne, ja miałam takie z kapturkiem na głowę;
    Bujaczek jest fajny, ja miałam fisher-price'a, chyba taki od trzeciego czy czwratego miesiąca;
    podgrzewacz do butelek miałam, rzeczywiscie do podgrzewania ściągnietego mleka niezastąpiony, można zastąpić tylko kąpielą wodną,
    pojemniki na mleko miałam w zestawie z laktatorem aventu, do tej pory mi służą do przechowywania zupek dla młodego w zamrażarce;
    herbatek nie piłam, nie miałam potrzeby
    chusty nie miałam, ale chyba bym chciała, albo chustę abo nosidełko;
    co do niani sama musisz podjąć decyzję - ja swojej do dziś używam, ale mam duży dom, używam na wakacjach, mieszkając na Żoli niestety nie starczał zasięg do najbliższej knajpki, ale znajomi tak tez robili :)
     
  •  
     
    przygotowania idą pełną parą :)

    podgrzewacza nie  kupuj - ja nie użyłam s2wojego nigdy :/ niepotrzebny wydatek i tyle.
     
Wikistrony: